13835947_1237334279645309_1377089587_o

Wegańskie kotleciki z komosy ryżowej i kalafiora

Wegańskie, w pełni roślinne kotlety są czymś, co na talerzach ludzi nie spożywających mięsa gości dość często. Trudno się temu dziwić! Są one wspaniałą alternatywą dla tradycyjnych dań mięsnych. Dzięki nim z łatwością możemy przemycić kaszę, bądź porcję warzyw w jednym z naszych posiłków.
Szczerze muszę przyznać, że takie danie stoi zdecydowanie wyżej pod względem nie tylko walorów odżywczych, ale i smakowych w porównaniu do naszych ulubionych ziemniaczków i schabowego.

13835885_1237334282978642_1293547380_o

Komosa ryżowa zawiera bardzo dużą ilość dobrze przyswajalnego białka roślinnego. Białko zawarte w quinoa jest tzw. białkiem kompletnym, gdyż zawiera wszystkie niezbędne dla organizmu aminokwasy. W dodatku jest produktem bezglutenowym, więc jak najbardziej może wystąpić w jadłospisie osób chorujących na celiakię. Komosa zwana „złotem inków” stanowi bogate źródło fosforu, manganu, magnezu, wapnia, żelaza i miedzi. Zawiera ona w sobie też wartościowe nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3, które znajdziemy przede wszystkim w rybach.

Zachęcam do wypróbowania komosy w wersji kotlecikowej! Sprawdzą się one bardzo dobrze na ciepło jak i na zimno. Podajcie je z ulubioną letnią sałatką, bądź jak ja-z marchewkowym makaronem i sosem orzechowym! 🙂

13730702_1237334296311974_1109622310_o

Kotleciki z quinoa z marchewkowym makaronem i sosem orzechowym
Składniki 
na kotleciki:
-3/4 szklanki suchej komosy ryżowej
-2 szklanki wody
-1/2 średniego kalafiora
-2-3 łyżki mąki z ciecierzycy
-sól, pieprz (dobrze sprawdzi się pieprz ziołowy), papryka słodka, ostra i wędzona do smaku

na sos:
-2 łyżki masła orzechowego
-łyżeczka sosu sojowego
-odrobina soku z cytryny
-pieprz, ostra papryka
-ewentualnie woda do rozrzadzenia konsystencji

+Kilka długich marchewek

Przygotowanie:
2 szklanki wody zagotowujemy ze szczyptą soli w garnku. Komosę płuczemy pod zimną, bieżącą wodą i wrzucamy do wrzącej wody. Gotujemy ok. 15 minut, po czym odstawiamy na bok pod przykryciem na kolejne 10-15 minut, aby nasiona puściły charakterystyczne ogonki.
Kalafior dzielimy na mniejsze części, umieszczamy w rozdrabniaczu blendera i pulsacyjnie blendujemy tak, aby nie zrobić z niego gładkiej masy.

Gotowy kalafior i lekko przestudzoną quinoę łączymy w dużej misce. Najlepiej zrobić to ręką dokładnie łącząc ze sobą składniki. Przyprawiamy do smaku i dodajemy mąkę z ciecierzycy. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na ok. 30 minut w lodówce.

Wszystkie składniki na sos łączymy ze sobą sprawdzając czy smak nam pasuje i dodając ewentualnie więcej przypraw. Marchewkę obieramy i kroimy na tzw. julianne (najlepiej sprawdzi się tu specjalna obieraczka) lub po prostu robimy z niej „makaron tagiatelle”.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Zwilżonymi zimną wodą dłońmi formujemy okrągłe kotleciki i układamy je na kawałku papieru do pieczenia. Gotowe pieczemy przez 30 minut, przy czym po 15 minutach przewracamy je na drugą stronę.

Przed samym podaniem marchew lekko dusimy na patelni z odrobiną wody. Kiedy zmięknie dodajemy do niej gotowy sos i mieszamy. Warto też zostawić go trochę i polać nim gotowe kotleciki 🙂

13835947_1237334279645309_1377089587_o

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *